W zeszłym roku rząd Chin wydał pozwolenie firmie Disney na budowę parku rozrywki w Szanghaju, koszt parku wynosi 3,5 miliarda dolarów.
Planowany okres budowy 6 lat. Wesołe miasteczko wraz z centrami handlowymi i zespołem hoteli ma być lokalną wersją Czarodziejskiego Królestwa, jednego z najczęściej odwiedzanych tzw. parków tematycznych Disney’a na Florydzie. Obszar planowany jest na około 1000 akrów, przekraczając wielkość Disneylandu z Kalifornii.
Park rozrywki to jedna z kilku inwestycji Disneya w Chinach. Oprócz tego amerykańska firma posiada już sieć szkół angielskiego dla dzieci, 6000 sklepów z dystrybucją produktów z wizerunkiem Mickey Mouse i pluszowych zabawek oraz wyprodukowała z sukcesem w 2007 roku film „The Secret of the Magic Gourd”, opartego na popularnym w Chinach opowiadaniu.
Dyrektor nadzorujący rozwój Disney na chińskim rynku, Stanley Cheung, tłumaczy, iż podstawą filozofii osiągnięcia sukcesu i wzrostu zainteresowania konsumentów jest współpraca merytoryczna i finansowa z lokalnymi artystami, przedsiębiorcami i rządem.
„Filmy oparte na lokalnych opowiadaniach, w których grają chińscy aktorzy, produkowane i reżyserowane przez chińskich reżyserów i producentów, którzy rozumieją chińskich konsumentów. Jeżeli oni do nich przemawiają, to przemawiają do ich serc” powiedział Cheung w wywiadzie z INSEAD Knowledge.
„Wiemy, iż wartości reprezentowane przez Disneya są zgodne z pożądanymi przez chińskich rodziców i konsumentów dla ich dzieci. Optymizm, ambicja, rodzina, dzieci, zabawa to czego pragną i to wyznajemy” zauważa Cheung, który oczekuje rocznego wzrostu na poziomie 40 procent, mimo, iż Disney jest obecny na chińskim rynku dopiero od 5 lat.
Wysokie oczekiwania względem wzrostu i planowany długofalowy rozwój idą w parze z polityką radzenia sobie ze słabą ochroną prawa autorskich w Chinach, rozpowszechnionym piractwie filmów DVD oraz ograniczeń nakładanych na media zagraniczne. Disney lobbuje na rzec wzmocnienia ochrony praw autorskich i powstania odpowiednich regulacji, jednocześnie dba o dostarczanie wysokiej jakości produktów w przystępnej cenie w oparciu o profesjonalną sieć dystrybucji.
„Współpracujemy z CCTV (główny chiński nadawca) w wielu obszarach i chcemy być pewni, iż robimy to w zgodzie z rządowymi regulacjami, w zgodzie z tym, czego chcą ludzie, a nie z tym, czego chce Disney. To nas odróżni i uczyni chińskim Disneyem” stwierdza Cheung.
Obecnie udział w zyskach inwestycji międzynarodowych Disneya wynosi jedną czwartą całości. Z uwagi jednak na rozwijające się rynki Chin, Indii, Rosji i Ameryki Łacińskiej w ciągu ostatnich pięciu lat rozwój oddziału międzynarodowego Disneya jest dwukrotnie szybszy, niż wzrost firmy matki w Stanach Zjednoczonych.
Zaloguj się Logowanie