Europosłowie przyjęli w czwartek nowelizację przepisów dotyczących gromadzenia i przetwarzania zużytych urządzeń elektronicznych oraz zapobiegania ich nielegalnemu eksportowi, który może być niebezpieczny dla ludzi i środowiska.
W przyjętym projekcie Parlament Europejski domaga się m.in. ostrzejszych norm utylizacji e-odpadów i zmniejszenia obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorców. Parlamentarzyści przyjęli proponowane zmiany zdecydowaną większością: za głosowało 580 europosłów, przeciw było 37, a 22 wstrzymało się od głosu.
W myśl nowych przepisów do 2016 roku państwa członkowskie będą zobowiązane zapewnić zbiórkę co najmniej 85 proc. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, który został wytworzony w tych krajach. PE zaproponował także, by do 2012 roku każdy kraj członkowski zapewnił zbiórkę 4 kg e-odpadów na mieszkańca (co przewidują obecne przepisy) lub takiej samej wagowo ilości odpadów, jaką zabrano w danym kraju w 2010 roku. Decydować ma to, która z tych wartości jest większa.
Europosłowie poparli ustanowienie obowiązujących poziomów odzyskiwania i wtórnego przetwarzania e-odpadów na poziomie od 50 proc. do 75 proc. (w zależności od kategorii sprzętu).
Zdaniem europosłów, użytkownicy sprzętu elektrycznego i elektronicznego pochodzącego z gospodarstw domowych muszą mieć możliwość nieodpłatnego zwrotu zużytych urządzeń do punktów zbiórki. Powinna istnieć także możliwość bezpłatnego pozostawienia małogabarytowych odpadów w sklepach. Komisja Europejska przedstawi definicje odpadów małogabarytowych w odrębnych przepisach wykonawczych do dyrektywy.
Parlamentarzyści zaproponowali także, by większość kosztów związanych z utylizacją urządzeń ponosili producenci w myśl zasady „zanieczyszczający płaci”.
Projekt PE ma też na celu ukrócenie praktyk nielegalnego eksportu e-odpadów do krajów rozwijających się, gdzie są one utylizowane w niebezpiecznych warunkach.
Zaloguj się Logowanie