Toksyczne odpady w walce z sinicami

Zakwity alg i sinic w rzekach i zbiornikach wodnych można powstrzymać, używając filtrów z odpadów powstających podczas wydobycia i przeróbki metali – poinformował portal australijskiej organizacji naukowej CSIRO.

Nowe filtry opracował zespół badaczy z CSIRO(The Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation) i rządowej agendy ochrony zasobów wodnych Western Australian Department of Water, pod kierownictwem dra Granta Douglasa.

Jako substancji czynnej użyto w nich mieszaniny odpadów poflotacyjnych z produkcji miedzi: glinokrzemianów (zeolitów), popiołów lotnych, węgla aktywowanego, związków magnezu, skał osadowych – laterytów oraz czerwonego szlamu – wysoce toksycznego odpadu z produkcji aluminium.

Nowe filtry eliminują podstawową przyczynę zakwitów, czyli nadmiar związków fosforu i azotu, którymi odżywiają się sinice. Jak wykazały testy, nowe filtry likwidują 97 proc. związków fosforu i 82 proc. związków azotu z płytko położonych wód gruntowych. Związki te trafiają do wody głównie z okolicznych, obficie nawożonych pól i łąk.

Zespół dra Douglasa przez 4 lata pracował nad likwidacją zakwitów alg i sinic, paraliżujących co roku dorzecze rzeki Perth w Zachodniej Australii. Zakwity występujące późną wiosną i wczesnym latem, spowodowane były głównie przez kolonie sinic, wytwarzające toksyny, szkodliwe dla ryb i zwierząt rzecznych, a także zatruwające ujęcia wody.

Naukowcy z CSIRO planują zastosować nowe filtry na 400 ha torfowisk Coastal Plain, skąd woda trafia do głównego biegu Perth. Liczą oni, że nowa technologia pozwoli zmniejszyć ilość związków fosforu i azotu o 2 tony rocznie. To praktycznie wyeliminowałoby problem zakwitów alg i sinic w rzece.

Jak powiedział Douglas, nowa technologia oczyszczania wody ze związków organicznych jest najtańszą z dotychczas stosowanych. Interesują się nią m.in. amerykański Departament Ochrony Środowiska oraz brytyjski resort ochrony środowiska.

Zaloguj się Logowanie

Komentuj