Satya Nadella nowy szef Microsoftu stawia na chmurę i urządzenia mobilne

Satya Nadella został nowym szefem Microsoftu. Nowy szef Microsoftu to 46-letni inżynier urodzony w Indiach. Z firmą związany jest od ponad 20 lat. Zastąpi na tym stanowisku Steve’a Ballmer’a, który kilka miesięcy temu ogłosił odejście. Nadella będzie dyrektorem generalnym i członkiem zarządu firmy. – W obecnych czasach nie ma lepszego kandydata na szefa Microsoftu – powiedział Bill Gates, założyciel Microsoftu. Nadzorował rozwiązania dla biznesu, a następnie projekty związane z przechowywaniem danych w chmurze. Pracował przy większości najważniejszych produktów firmy. Śledził funkcjonowanie giganta od kuchni.

„To bardzo zintegrowane, zamknięte środowisko. Najsensowniejszym rozwiązaniem było awansowanie na szefa Microsoftu kogoś, kto pracuje dla firmy od wielu lat. Trudno byłoby kierować nią komuś z zewnątrz.”

Niemniej, mówi się, że rozważano kandydatury osób niezwiązanych wcześniej ze spółką. Wśród nich Alana Mulally’ego, obecnie pracującego dla Forda, wcześniej dla Boeinga. Jest uznawany za człowieka, który potrafi pomóc dużej firmie wymagającej restrukturyzacji.

Pod uwagę brano także Stephena Elopa, który opuścił Microsoft, by pracować dla Nokii. Do korzeni powrócił, gdy gigant z Redmond kupił legendarnego producenta telefonów. Rozważano kandydaturę Hansa Vestberga, młodego dyrektora generalnego Ericssona. To ważna figura na rynku sieci telekomunikacyjnych.

„Jeśli Microsoft chce zewrzeć szyki i postawić na obsługę chmur oraz oprogramowanie dla serwerów, Satya Nadella jest najlepszym wyborem, jakiego firma mogła dokonać.”

Jakie wyzwania czekają nowego szefa? Dużo poniżej oczekiwań sprzedaje się system operacyjny Windows, którego popularność maleje wraz z popularnością komputerów stacjonarnych. Jednak Windows to nie wszystko – firma przechodzi głęboką przemianę. Sam Nadella opowiada o tym w filmie promocyjnym.

„Z czasem przestaliśmy być jedynie producentem oprogramowania, a staliśmy się firmą świadczącą usługi informatyczne na całym świecie przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Zapewniamy wsparcie m.in. dla Skype’a, przeglądarki Bing, pakietu MS Office, a także Xbox One.”

Sam Nadella jest zupełnym przeciwieństwem swojego poprzednika. Steve Ballmer był głośnym, rozemocjonowanym specem od marketingu. Podziwianym za utrzymanie dominacji Microsoftu na rynku oprogramowania, krytykowanym za niepowodzenia na rynku wyszukiwarek i – przede wszystkim – urządzeń mobilnych.

„Ta firma wydała mnóstwo pieniędzy na rozwój sfery rozrywkowej, mnóstwo pieniędzy na rozwój wyszukiwarki i mnóstwo pieniędzy na rozwój urządzeń mobilnych. Żadne z tych działań nie zakończyły się sukcesem. Nie przyniosły pieniędzy firmie ani akcjonariuszom.”

Wielu spośród tych ostatnich spodziewało się na stanowisku dyrektora generalnego człowieka z zewnątrz, który wstrząśnie skostniałymi strukturami. Nadella nim nie jest. Stanowczo nie będzie jednak skakał po scenie, by zagrzać zespół Microsoftu do walki.

Zaloguj się Logowanie

Komentuj