Naukowcy z Uniwersytetu Browna opracowali robota-nietoperza. Prace dotyczyły przede wszystkim odwzorowania pracy skrzydła nietoperza, jego wiązadeł, błony lotnej, budowy, celem określenia sprawności motorycznej i procesu lokomocji.
Okazuje się, że lot nietoperzy wciąż pozostaje nie do końca poznany. Są to jedyne ssaki latające, których skrzydła rozciągają się na całą długość ciała nietoperza. Skrzydła powstały z wydłużonych palców przedniej kończyny, przedramienia, ramienia oraz błony lotnej, która jest niezwykle elastyczna i może rozciągać się do 400%, bez jej rozerwania.
Stworzenie robota naśladującego prace nietoperza jest nie lada wyzwaniem, działa on w nieco uproszczony sposób, ponieważ technologia, która pozwoliłaby na dokładne przedstawienie pracy skrzydeł nietoperza jeszcze nie istnieje. Robot ma wydrukowane w 3D plastikowe kości i skórę z elastomeru silikonowego. Siedem stawów skrzydła robota-nietoperza są uruchamiane przez trzy serwomotory poprzez pociągnięcie kabli, które działają jak ścięgna.
Robot jest przeznaczony do przeprowadzenia testów w tunelu aerodynamicznym. Na skrzydle robota umieszczony jest specjalny czujnik, który dokonuje pomiaru sił na skrzydle oraz w tunelu. Pozwoli to zebrać informacje na temat funkcjonowania skrzydła nietoperza w locie i odpowiedzieć na pytanie czy zwiększenie częstotliwości uderzeń skrzydła ma wpływ na wysokość na jaką wzbija się zwierzę i jaka ilość energii jest do tego niezbędna. W wyniku przeprowadzonych testów jest możliwe zmierzenie bezpośredniego związku pomiędzy parametrami kinematycznymi, siłą aerodynamiczną i energią. Następnym krokiem będzie testowanie różnych materiałów w roli błony lotnej.
Stworzenie robota-nietoperza oczywiście nie służy wyłącznie zaspokojeniu ciekawości naukowców, ale także będzie miało praktyczne zastosowanie przy opracowaniu bardzo małych samolotów wykorzystujących technikę lotu nietoperza.
Zaloguj się Logowanie