Za "wielki problem i wstyd" uznała komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner informację o opóźnieniu w przygotowaniu na czas kluczowych projektów inwestycji realizowanych w ramach Narodowej Strategii Rozwoju.
O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza". Jak ocenił na jej łamach wiceminister rozwoju regionalnego Krzysztof Hetman, zagrożone są projekty o łącznej wartości ok. 800 mln zł. Skandal jest tym większy, że chodzi o te inwestycje planowane przez samorządy i inne instytucje (np. uczelnie), które już dwa i pół roku temu – czyli za rządów PiS – zostały z fanfarami wpisane na tzw. listę projektów kluczowych w Programie Operacyjnym "Rozwój Polski wschodniej" – napisała "GW".
"Po pięciu miesiącach od podpisania umowy wstępnej nagle wnioskują o przedłużenie okresu przygotowań. Zdarza się, że nawet o osiem miesięcy! Dostaliśmy już kilkanaście takich próśb" – mówi "GW" Hetman. I ostrzega: "Taryfy ulgowej nie będzie".
"Zawsze uważałam i będę uważać, że trzeba realizować te projekty, które są gotowe, oczywiście w ramach tego, co ma sens i mieści się w Narodowej Strategii Rozwoju" – powiedziała w piątek podczas konferencji prasowej Huebner.
W jej ocenie, decyzja o przedłużeniu czasu samorządom i instytucjom na dokończenie projektów inwestycji leży jedynie w gestii rządu.
"To jest kwestia rządu, czy dać więcej czasu, czy nie. W tej sytuacji na pewno trzeba rozważyć różne przypadki, pewnie jest ktoś, komu zabrakło miesiąca i jest ktoś, kto nawet nie zaczął myśleć o projekcie i nie ma on obecnie szans, aby zrealizował projekt" – mówiła komisarz.
Podkreśliła, że w innych krajach UE podobnych problemów jak w Polsce z przygotowywaniem projektów nie ma.
"Przygotowanie dużych projektów trwa i zajmuje dużo czasu, ale w takich krajach jak np. Węgry, czy Rumunia podobne problemy nie występują. Trzeba jak najszybciej dokończyć te projekty, które można ukończyć w terminie i przekazać je jak najszybciej do Komisji Europejskiej" – zaznaczyła Huebner.
Zdaniem komisarz ds. polityki regionalnej, bardzo ważne jest, aby w Polsce zmienić sposób myślenia o funduszach strukturalnych.
"Bardzo ważne, jest, aby nie myśleć w kategorii nie utracenia żadnego euro, tylko, czy rzeczywiście realizujemy projekty, które wpisują się w naszą wizję rozwoju i tworzą podstawy długoterminowego wzrostu i konkurencyjności" – podkreśliła Huebner.
Dodała, że tylko poprzez składanie dużej liczby projektów możemy w pełni zrealizować cele znajdujące się w Narodowej Strategii Rozwoju i wykorzystać środki, które na ten cel na nasz kraj czekają w budżecie unijnym. (PAP) agy/ la/ jra/
Zaloguj się Logowanie