O tym, że Nokia, światowy lider w komunikacji bezprzewodowej z Finlandii, łączy ludzi wiedzą praktycznie wszyscy użytkownicy telefonów komórkowych. Nokia zdobyła sobie przychylność klientów na całym świecie, jednocześnie gwarantując sobie czołowe miejsce wśród producentów telefonów. Jednak ani fakt, że firma jest notowana na czterech giełdach ani rozpoznawalność marki, nie uchroniło jej przez drastycznym spadkiem zysków.
O tym, że dla Nokii jest to ciężki okres mówiło się już w 2009 roku. W 1 kwartale 2009 roku firma zanotowała zysk netto rzędu 122 mln euro. Rok wcześniej natomiast, zysk ten wynosił 1,22 mld euro, co oznacza spadek o 90 proc. Taki obrót sprawy był zaskakujący dla wszystkich. Jeszcze w marcu 2008 roku spadek zysków szacowano na kwotę 306 mln euro. Zatem różnica w obliczeniach jest nader zdumiewająca. Co więcej, sytuacja nie poprawiła się pod koniec 2009 roku. W czwartym kwartale firma również zanotowała znaczny spadek. Zysk brutto Nokii spadł do 476 mln euro w porównaniu do 2573 mln, które wygenerowała firma w analogicznym okresie zeszłego roku. W tym zatem przypadku analitycy rynkowi również się pomylili spodziewając się zysku w wysokości 1100 mln euro.
Doszukiwano się różnych powodów takiej sytuacji. Najprostszą przyczyną byłoby stwierdzenie, że to kryzys gospodarczy. Tak zresztą twierdzi sama firma. Faktycznie, może to stanowić punkt wyjścia, ponieważ na świecie nastąpił ogólny spadek sprzedaży telefonów. Przykładowo, w pierwszym kwartale 2009 roku firma sprzedała 93,2 miliony komórek, czyli o 19 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Spadkowi sprzedaży towarzyszył również spadek cen. Z końcem roku 2008 cena pojedynczego aparatu wynosiła średnio 71 euro. W 2009 było to już około 65 euro. Do problemów firmy przyczyniła się również wysoka konkurencja na rynku smartfonów, gdzie firma musi walczyć z takimi potentatami jak Apple ze swoim iPhonem, czy Research In Motion z BlackBerry. Ponadto, na rynku pojawiły się nowe podmioty takie jak Palm Pre i T-Mobile G1, które również mogą zagrozić pozycji finlandzkiej firmy.
Coraz gorzej
Aby skutecznie walczyć z konkurencją na rynku smartphonów, Nokia wypuściła Nokia XpressMusic, która jest jednym z tańszych smartfonów. Jednak ten produkt nie jest wystarczający dobry, aby konkurować chociażby z Apple. Trudno jest nawet Nokii porównywać się ze starymi konkurentami, takimi jak Samsung, LG, Motorola czy Sony Ericsson, które mają w swojej ofercie Iphony z systemem operacyjnym Google’s Android. Nawet obniżenie ceny produktu przez Nokię nie przyniosło spodziewanego rezultatu.
Pomimo starań zatem sytuacja Nokii w 2010 roku również nie przedstawia się zbyt kolorowo. Wysoko konkurencja spowodowała, że przewidywane zyski netto firmy w obecnym okresie mają być niższe, a przede wszystkim niższe od oczekiwanych. Przewidywany jest spadek zysków z kwoty 6,7 mld euro do 7,2 mld euro. Poniżej przewidywań będzie również marża operacyjna czyli miara tego jaka proporcja zysków ze sprzedaży spółki pozostaje po zapłaceniu kosztów zmiennych produkcji. W 2010 ma wynieść 9%, a nie tak jak wcześniej stwierdzono – 12%.
Mimo wszystko firma nie zmieniło swoich oczekiwań względem przewidywanego wzrostu za cały rok, który powinien być wyższy o 10% od uzyskanego w 2009. Należy dodać również, że firma nadal zajmuje 37 proc rynku, więc pozostaje znaczącym graczem.
Zaloguj się Logowanie