Jak przedsiębiorstwa finansowe mogą pomoc małym firmom?
Wiele małych firm, zarówno jedno-, jak i wieloosobowych często boryka się ze sporymi kosztami związanymi z realizacją różnego rodzaju operacji niezwiązanych bezpośrednio z rodzajem prowadzonej działalności. Jedną z najbardziej dokuczliwych spraw tego typu są wysokie prowizje i opłaty, jakie naliczają sobie banki za prowadzenie rachunków oraz przede wszystkim za realizowanie przelewów.
Wiele małych firm, zarówno jedno-, jak i wieloosobowych często boryka się ze sporymi kosztami związanymi z realizacją różnego rodzaju operacji niezwiązanych bezpośrednio z rodzajem prowadzonej działalności. Jedną z najbardziej dokuczliwych spraw tego typu są wysokie prowizje i opłaty, jakie naliczają sobie banki za prowadzenie rachunków oraz przede wszystkim za realizowanie przelewów.
A ponieważ żyjemy w XXI będącym epoką gwałtownej rozwoju wszelkich technologii i rozwiązań internetowych, to bez cienia przesady można stwierdzić, że obecnie nawet jednoosobowa firemka może bez żadnych przeszkód prowadzić działalność na całym świecie, nawiązywać kontakty handlowe z osobami lub przedsiębiorcami nawet z drugiej strony naszego globu. W tym momencie pojawiają się spore problemy natury finansowej jeśli nadchodzi pora uregulowania należności swojemu kontrahentowi zlokalizowanemu gdzieś za granicą, czy też odebrania płatności uiszczanej przez zamorskiego klienta.
Przeprowadziliśmy raptem kilka dni temu rozmowę na temat Brexitu z jednym z zamieszkujących Szkocję Polaków, jednym z poruszanych tematów były kwestie właśnie opłat za przelewy międzynarodowe. Naszym rozmówcą był Andrzej Rybski, prowadzący jednoosobową firmę zajmującą się tłumaczeniami obejmującymi język angielski, polski oraz niemiecki. Uzyskaliśmy od niego kilka interesujących informacji.
Klienci z całej Europy, a nawet świata
Pan Andrzej regularnie otrzymuje zlecenia od klientów z całej Europy, współpracuje też z licznymi podwykonawcami wyspecjalizowanymi w tłumaczeniach z konkretnej branży, oczywiście zazwyczaj mieszkającymi poza terenem Wielkiej Brytanii.
Jak sam mówi, jeszcze do niedawna największym jego zmartwieniem w codziennej pracy było utrzymanie płynności finansowej. Niejednokrotnie bywało tak, że przelew należności zlecony przez klienta dopiero po tygodniu wpływał na rachunek bankowy firmy, a płatności dla podwykonawców wymagały wzięcia kredytu błyskawicznego – bo w końcu należy także dotrzymać terminu uregulowania zapłaty za pracę. A przecież przelew dla podwykonawcy także „szedł” ładnych kilka dni.
Skuteczne rozwiązanie największego problemu
Dopiero stosunkowo niedawno największy stres Pana Andrzeja zniknął całkowicie, wiązało się to z radą jednego z kontrahentów dotyczącą wykorzystania jednej z licznych usług pośredniczących. Pan Andrzej poświęcił jeden dzień na dokładne przeanalizowanie oferty każdej z nich, jego wybór padł na TransferGo, jako firmę oferującą najwygodniejszą jego zdaniem funkcjonalność.
Za najważniejsze zalety Pan Andrzej uznał szeroką gamę krajów obsługiwanych przez tę usługę (w tym większość z terenu Europy), błyskawiczny czas realizacji przelewu wynoszący 24 godziny oraz stałą, niską opłatę w kwocie 99 pensów. Dzięki TransferGo wszyscy podwykonawcy Pana Andrzeja otrzymują należne wynagrodzenie już na drugi dzień po jego wysłaniu, co pozwala właścicielowi firmy na bezstresowe oczekiwanie na dotarcie płatności od zleceniodawcy. Pan Andrzej Rybski korzysta także z systemu rekomendacji oferowanego przez TransferGo polecając korzystanie z tej usługi wszystkim swoim kontrahentom. Zresztą spora część firm współpracujących z biurem tłumaczeń Pana Andrzeja chętnie przechodzi na korzystanie z usług tego pośrednika, a jednym z bardziej przekonujących argumentów jest faktu uzyskania przez TransferGo niespełnia miesiąc temu zupełnie nowych źródeł finansowania, co zapewnia znacznie większy stopień zabezpieczenia płynności finansowej.
Jak sam mówi, taka pozornie jedna drobna rzecz sprawiła, że prowadzenie działalności stało się teraz o wiele prostsze. Od momentu, kiedy Pan Andrzej dowiedział się o TransferGo, pozbył się wszystkich stresujących niedogodności związanych z długim oczekiwaniem na realizację przelewów i wysokimi opłatami. Teraz, jak sam twierdzi, może spokojnie spać wiedząc, że zapłata za zlecenie dotrze do niego znacznie szybciej i będzie w stanie wysłać wynagrodzenie swoim podwykonawcom na czas, bez konieczności żmudnego i irytującego zaciągania krótkoterminowych kredytów i pożyczek.
Zaloguj się Logowanie