Dopłaty z FRD do FUS – wyjątek, a nie norma

Zbyt częste finansowanie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Rezerwy Demograficznej może zdestabilizować system emerytalny – uważa Krajowa Izba Gospodarcza w odpowiedzi na projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykorzystania w 2011 r. środków Funduszu Rezerwy Demograficznej na uzupełnienie, wynikającego z przyczyn demograficznych, niedoboru funduszu emerytalnego.

W ocenie KIG, coroczne przekazywanie tak wysokich sum z FRD (w roku 2010 zasilenie FUS-u wyniosło 7,5 mld) może w przyszłości oznaczać destabilizację systemu emerytalnego z uwagi na wyczerpanie aktywów funduszu.

Dopłaty z Funduszu Rezerw Demograficznych powinny mieć charakter incydentalny, głownie z uwagi na fakt, iż jego zasoby wraz z ograniczeniem możliwości prywatyzacyjnych będą w upływem czasu malały.

KIG przypomina jednocześnie, że wypłacalność systemu emerytalnego w Polsce w ocenie nadal w zbyt wysokim stopniu uzależniona jest od wysokich dopłat z budżetu. Sytuacja ta nie ulegnie zmianie do czasu wprowadzenia faktycznego jego upowszechnienia, obejmującego przede wszystkim reformę systemu emerytur rolniczych, ograniczenie tzw.: emerytur mundurowych oraz dalsze uszczelnianie systemu.

Zaloguj się Logowanie

Komentuj