Choroby reumatyczne leczone coraz lepiej

Choroby kości i stawów stają się coraz powszechniejsze wraz ze starzeniem się społeczeństwa. Na szczęście dostępność najnowszych leków biologicznych uległa wyraźnej poprawie – mówili uczestnicy konferencji "Reumatologia 2010". Konferencja "Reumatologia 2010" odbyła się 1 czerwca w Warszawie.

Podobnie jak w przypadku cukrzycy, depresji czy nadciśnienia, choroby reumatyczne – na przykład reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) czy zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) przypominają górę lodową, w dużej części ukrytą przed naszym wzrokiem. Dlatego trudno ustalić, ile osób naprawdę na nie choruje – mówił dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego prof. Mirosław Wysocki.
Bardzo istotne jest szybkie i skuteczne stawianie diagnozy – wskazał prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego prof. Witold Tłustochowicz. Skuteczny program wykrywania chorób reumatycznych przedstawił dr Sławomir Jeka ze Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy.
W krajach Unii Europejskiej na choroby reumatyczne cierpi ponad 100 mln osób w różnym wieku, także młodych, a nawet dzieci. To nie tylko problem zdrowotny, ale także społeczny i ekonomiczny – choroby te prowadzą do niepełnosprawności, a to wiąże się z utratą pracy i przejściem na rentę. Nie pracuje ponad 60 proc. chorych, co sprawia, że jest to najczęstsza przyczyna wczesnego inwalidztwa i absencji chorobowej. Choroby reumatyczne bardzo obniżają jakość życia i, choć nie są bezpośrednią przyczyną śmierci, skracają życie o około 10 lat, atakując między innymi układ krążenia, wątrobę i nerki.
Choć najpowszechniej stosowane są środki przeciwzapalne i przeciwbólowe, coraz większą role odgrywają leki biologiczne – lepiej zapobiegają zmianom w stawach, powodują długotrwałe wycofanie objawów choroby (remisję), poprawiają jakość życia chorych i obniżają koszty pośrednie. Są drogie, ale skutecznie powstrzymują chorobę nawet w ponad 50 procentach przypadków, gdy lekom tradycyjnym udaje się to w kilku – kilkunastu procentach.
Na 2792 zaakceptowane wnioski o leczenie preparatami biologicznymi przypadło tylko 79 odrzuconych. – Dzięki negocjacjom, prowadzonym przez Ministerstwo Zdrowia, udało się obniżyć ceny do najniższego poziomu w Europie, co pozwala leczyć więcej pacjentów – mówił wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Jednak wykorzystanie tych możliwości zależy od szpitali i ich lokalizacji – najwięcej na pacjenta wydaje województwo kujawsko-pomorskie, najmniej – lubuskie.
Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych przypomniał, że nie należy łączyć w leczeniu chorób stawów kilku niesterydowych leków przeciwzapalnych – ich korzystne działanie nie staje się silniejsze, natomiast rośnie groźba powikłań. PMW

/PAP – Nauka w Polsce

abe/ jbr/ bsz

Zaloguj się Logowanie

Komentuj