Czy statek pływający po morzach bez załogi i kapitana to tylko wymysł twórców literatury science-fiction i niepoprawnych marzycieli? Wiele wskazuje na to, że nie. Znana na całym świecie firma Rolls-Royce zaprezentowała swoją wizję statku nieodległej już przyszłości.
Autonomiczne jednostki pływające to bezzałogowe statki, które wedle założeń mogą pojawić się na wodach mórz i oceanów już w 2020 roku. Wówczas, w transporcie morskim ten fakt będzie stanowić prawdziwą rewolucję. Nie będą one bowiem potrzebowały, by na ich pokładzie znajdowała się jakakolwiek załoga, ponieważ funkcje „kapitana okrętu” i „załogi” ma przejąć komputer. Tego rodzaju statki mają być wyposażone w technologię GPS, echosondę, mikrofony, radar, czy system LIDAR przeprowadzający skaning laserowy. Jednym z ważniejszych zadań stojących przed konstruktorami autonomicznych jednostek pływających jest integracja systemów, w które są one wyposażone w celu realizacji zadań w czasie rzeczywistym.
Statki bezzałogowe mają oferować różne poziomy autonomii w zakresie kierowania nimi. Na najniższym, to człowiek z centrali znajdującej się na lądzie będzie zdalnie kierował statkiem, który będzie tylko wykonywał jego polecenia. Możliwa ma być także opcja, w której człowiek ograniczy się wyłącznie do wyznaczenia punktu docelowego, a wszystkie decyzje podczas rejsu będzie podejmował komputer. Według założeń projektantów statki bezzałogowe będą mieć możliwość wzajemnego komunikowania się i uczenia w celu poprawy swojej wydajności.
Samosterujące jednostki pływające mają przynieść w transporcie morskim towarów duże oszczędności. Tani ma być koszt budowy statków, których nie trzeba będzie wówczas wyposażać w pokład i nadbudowę pokładową służącą załodze. Zdalne sterowanie również z pewnością będzie o wiele tańsze niż zatrudnianie całej załogi do odbycia wielodniowego rejsu.
Statki kierowane przez komputer, a nie człowieka mogą jednak rodzić pytania natury prawnej i etycznej. Co bowiem w sytuacji, gdy statek kierowany przez „sztuczną inteligencję” spowodowałby w wyniku jakiejś awarii wypadek z innym statkiem przewożącym ludzi? Choć konstruktorzy twierdzą, iż takie statki będą bezpieczniejsze, ponieważ to zwykle błędy ludzkie są przyczynami rozmaitych wypadków, to jednak awarii urządzeń nawet najlepiej zaprojektowanych i skonstruowanych nigdy nie można w 100% wykluczyć. Rozwój samosterujących maszyn z pewnością także wymusi powstanie nowych przepisów prawnych regulujących nieznane do tej pory sytuacje.
Zaloguj się Logowanie