Wykształceni i bez kompleksów
W ostatnich miesiącach zmieniła się nieco aktywność specjalistów i pracowników szczebla kierowniczego. – Z początkiem roku mogliśmy zaobserwować „duży ruch” w tym segmencie pracowników, który z miesiąca na miesiąc malał. Wynika to zapewne z poprawiającej się sytuacji na rynku oraz powoli następującej zmianie z rynku pracodawcy w kierunku rynku pracownika – mówi Tomasz Murlowski, konsultant ds personalnych Work Express.
Pracownicy chętniej też podnoszą swoje kwalifikacje poprzez szkolenia, dodatkowe studia i kursy. Do rozwoju pobudza dodatkowo rosnąca liczba firm szkoleniowych oraz uczelni oferujących ciekawe kierunki.
- Niestety same chęci to nie wszystko. Przeciętną osobę poszukującą pracy nie stać na ponoszenie kosztów rozwoju. Pozostaje jej korzystać ze wsparcia Urzędów Pracy i podobnych instytucji, które prowadzą różnego typu akcje promujące podnoszenie swoich kwalifikacji. Oferty UP często są skierowane do ogólnej grupy odbiorców, przez co dla wielu są nieatrakcyjne lub nieprzydatne – dodaje Murlowski.
Rozwój pracowników jest więc w dużym stopniu uzależniony od warunków jakie zapewnia pracodawca. Pracownikowi ciężko będzie ponosić koszty np. studiów podyplomowych (kilkaset złotych miesięcznie), jeżeli jego pensja waha się w granicach 1500 netto. Mimo to jednak młode osoby na początku swojej ścieżki kariery zarabiające w okolicach średniej krajowej bardzo aktywnie poszukują możliwości dokształcenia i doszkolenia się na własny koszt.
- Kiedy Kandydaci widzą, że w ich firmie nie dzieje się dobrze, a przed zwolnieniem może uchronić ich tylko przekwalifikowanie lub zrobienie jakiegoś dodatkowego kursu czy dodatkowych studiów dokształcają się – mówi ekspert Work Express.
Jeśli chodzi o pracę za granicą to coraz częściej ciekawe oferty otrzymują w Polsce specjaliści o bardzo wąskich umiejętnościach czy wiedzy.
- Mogą oni liczyć na ciekawe oferty na bardzo dobrych warunkach. W ostatnim roku mieliśmy też więcej przypadków, kiedy to firma zagraniczna, która nie ma oddziału w Polsce chciała zatrudnić specjalistę na terenie właśnie naszego kraju (np. do pozyskiwania nowych kontaktów i klientów) proponując ciekawe warunki za pracę na zasadzie home office. Takie oferty wciąż należą do rzadkości, ale w tym roku było ich zdecydowanie więcej niż w ubiegłym. – podkreśla Dariusz Lamot, prezes Work Express.
Seks w pracy i błędy w CV
W pokryzysowym roku 2010 Polacy chcieli wiedzieć więcej nie tylko o tym gdzie znaleźć pracę, ale też jak „sprzedać się“ pracodawcom, którzy nie byli już tak skłonni do ustępstw i chętniej podwyższali kandydatom poprzeczkę.
- Zmiany na rynku pracy i większa świadomość kandydatów zpowodowały także, że media o wiele bardziej interesowały się tematami z tego obszaru – mówi Aleksandra Ślifirska, dyrektor agencji Kobold Public Relations. Wśród najchętniej podejmowanych przez media i komentowanych przez czytelników tematów były te dotyczące stereotypów związanych z pracą i pracownikami: czy Polacy wolą pracować z szefem mężczyzną, czy z szefową? Czy seks w pracy jest tematem tabu? O czym fantazjujemy w pracy? Czy tolerujemy osobę homoseksualną na stanowisku szefa?
Równie popularne były tematy poradnikowe. – Media na bardzo wiele sposobów podejmowały tematykę przygotowywania CV i listu motywacyjnego, z którymi Polacy wciąż mają spory problem. Często nie do końca wiedzą jakie zdjęcie dołączyć do CV, czy pisać w nim o swoim współmałżonku, jakie informacje eksponować, a jakim poświęcać mniej miejsca w dokumentach aplikacyjnych – mówi Aleksandra Ślifirska.
Do najbardziej poczytnych informacji prasowych dotyczących rynku pracy przekazywanych mediom należały badania na temat korzystania przez Polaków z „lewego“ L4 oraz pracy na czarno w naszym kraju.
Niezmiennym zainteresowaniem wśród czytelników cieszy się tematyka pracy za granicą. W 2010 roku zmieniły się jednak kierunki i państwa, w których Polacy poszukiwali zatrudnienia. „Tradycyjnie“ od wielu lat wybierane przez nas państwa jak Wielka Brytania i Irlandia powoli oddają miejsce innym krajom zachodniej Europy, takim jak Francja, Niemcy, czy Belgia.
- Duży procent z ponad tysiąca publikacji poświęconych pracy, które monitorowaliśmy porusza właśnie ten problem – mówi Aleksandra Ślifirska.
Strony: 1 2
Zaloguj się Logowanie