Agencje zatrudnienia lekarstwem na kryzys? – raport z badań CIETT

75 proc. pracodawców nie stworzyłoby nowego miejsca pracy, gdyby nie usługa pracy tymczasowej. Ponadto, agencje zatrudnienia redukują szarą strefę i zwiększają szansę znalezienia stałego zatrudnienia – wynika z raportu Międzynarodowej Konfederacji Prywatnych Agencji Zatrudnienia CIETT. 

– Nareszcie powstało opracowanie, które udowadnia, że agencje pracy stymulują rozwój gospodarki – mówi Dariusz Lamot, członek zarządu Polskiego Forum HR.

Raport ’Adapting to Change’ (tł. „Adaptacja do zmian”), przygotowany przez Międzynarodową Konfederację Prywatnych Agencji Zatrudnienia Ciett we współpracy z Boston Consulting Group, to pierwsze opracowanie, które tak szczegółowo przedstawia wpływ agencji pracy na gospodarkę polską, europejską i światową.

– Opracowanie to, na podstawie rzetelnych badań pokazuje, że agencje pracy tymczasowej, choć przez wielu niesłusznie krytykowane, stymulują rozwój gospodarki – mówi Dariusz Lamot.

Jak wynika z raportu, kluczowym powodem korzystania z usług agencji pracy tymczasowej, dla właścicieli firm polskich i zagranicznych, jest możliwość szybkiego dostosowania się do zmian na rynku. Jako drugi czynnik zachęcający do zatrudniania pracowników tymczasowych, wskazywali oni potrzebę zachowania większej elastyczności zatrudnienia. Na trzecim miejscu, wśród najczęściej wymienianych atutów korzystania z usług agencji pracy, znalazła się możliwość sprawdzenia pracownika, przed podjęciem decyzji o zatrudnieniu go na etacie.

Elastyczność to podstawa w kryzysie

Opracowanie Ciett dowodzi, że agencje zatrudnienia pozwalają firmom dużo łatwiej i szybciej dostosować się do wahań koniunkturalnych na rynku. Pracodawcy, korzystający z usług agencji tymczasowych, łatwiej i szybciej radzą sobie z kryzysem. Zdolność do elastycznego reagowania na zmieniające się zapotrzebowanie przekłada się na szybszy wzrost dochodów, czego przykładem są Niemcy. Firmy korzystające z usług pracy tymczasowej odnotowały na przestrzeni 2009-2010 roku 11 proc. wzrost przychodów, podczas gdy ich konkurenci, niezatrudniający pracowników tymczasowych – aż o 6 proc. mniejszy.

- Kryzys udowodnił pracodawcom, że dzięki pracy tymczasowej, mogą uratować już istniejące miejsca pracy. Wobec wahań popytu, zatrudnianie pracowników na czas nieokreślony, jest po prostu niebezpieczne dla całego zakładu. Szczególnie wyraźnie widać to w branżach produkcyjnej i budowlanej, w których popyt wyznacza miesiące wzmożonej pracy, ale też tygodnie przestoju. Zamiast ponosić koszty utrzymania pracownika etatowego w czasie przestoju, bezpieczniej jest zatrudnić pracowników tymczasowych. Takie rozwiązanie pozwala uchronić firmę przed utratą rentowności a ta oznaczałaby likwidację dotychczas istniejących miejsc pracy – mówi Dariusz Lamot.

Dodaje, że pracownicy przestają obawiać się tego rodzaju zatrudnienia, gdyż są przez agencje kierowani do innego klienta, który w danym momencie potrzebuje ludzi do pracy. Warto przypomnieć, że dla ogromnej liczby ludzi praca tymczasowa jest formą zatrudnienia najlepiej dostosowaną do ich sytuacji życiowej. Przyczynami mogą być obowiązki rodzinne, czy podejmowanie innych prac zarobkowych, np. za granicą. Poziom zadowolenia z pracy tymczasowej jest w wielu krajach bardzo wysoki. Polska, zaraz po Wielkiej Brytanii, plasuje się na drugim miejscu pod względem satysfakcji z możliwości zachowania równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym pracowników tymczasowych (takiej odpowiedzi udzieliło 60 proc. ankietowanych) i poleciłaby tę pracę innym (76 proc.). Ponadto, w raporcie 85 proc. ankietowanych Polaków przyznało, że to praca tymczasowa pomogła im w zdobyciu pierwszej pracy, a 77 proc. przyznało, że dzięki niej dostali później etat.

Etat dzięki pracy czasowej

Jak wynika z raportu, agencje zatrudnienia pomagają w znalezieniu zatrudnienia nie tylko młodym, poszukującym pierwszej pracy, ale również osobom z „przerwą w życiorysie zawodowym” i po 50 roku życia. Badania wykazują również, że agencje korzystnie wpływają na zmniejszanie bezrobocia frykcyjnego, czyli takiego, kiedy ustaje zatrudnienie i zaczynamy szukać nowego pracodawcy, albo brak zatrudnienia wynika ze zmiany miejsca zamieszkania.

- Agencje pracy skracają to bezrobocie w ten sposób, że ktoś w trakcie szukania docelowej pracy, może znaleźć zatrudnienie czasowe właśnie poprzez agencje. Dzięki temu w trakcie bezrobocia frykcyjnego ma środki na utrzymanie. Często zdarza się też, że jeśli dany pracownik jest zaangażowany, pracowity i rzetelnie wykonuje powierzone mu obowiązki, to pracodawca zatrzymuje takiego pracownika na stałe. Jest to istotny atut naszych działań, a niestety przez znaczącą liczbę osób niedostrzegany lub bagatelizowany – mówi Dariusz Lamot z zarządu Polskiego Forum HR.

Podsumowując, z raportu wynika, że rozwijający się na całym świecie rynek agencji pracy podnosi efektywność polskiego rynku pracy, a co za tym idzie, również konkurencyjność gospodarki.

Zaloguj się Logowanie

Komentuj